7 prostych kroków do organizacji Twoich kosmetyków



W końcu! Zrobiłam porządek w kosmetykach! Surowym okiem spojrzałam na zawartość przepastnej szafki wiszącej na honorowym miejscu w mojej łazience i wywaliłam mniej więcej połowę pierdółek. Nadal są tam starocie, z którymi nie potrafiłam się rozstać, ale pewne jest, że nigdy ich już nie użyję, więc muszę się zmobilizować i raz a dobrze je pożegnać. Teraz w łazienkowej szafce mam przejrzyście, czyściutko i wszystko jest w zasięgu ręki. Mam nadzieję, że już nigdy nie powrócą czasy, gdy aby wyjąć olejek do opalania trzeba było wyciągać najpierw piankę do włosów, jakąś męską golarkę i paczkę tamponów, po czym okazywało się, że i tak kolejne pięć rzeczy samoistnie wysypuje się prosto na śmiałka, który odważył się naruszyć całą konstrukcję.

Jakie są moje wnioski i recepta na ogarnięcie bałaganu czającego się za drzwiami łazienki?



1. Pożegnaj się bez bólu z kosmetykami, których nie używasz, gdyż są przeterminowane/źle dobrane do Twojej urody/uczulające/nie odpowiada Ci ich zapach, kolor lub konsystencja. Te przeterminowane wyrzuć od razu. Kosmetyki, których chcesz się pozbyć, a są nowe lub prawie nowe możesz oddać siostrze lub przyjaciółce, pod warunkiem, że nie zagracisz z kolei ich łazienki - żadnej spychologii! ;) Rada na przyszłość - rób regularnie, co trzy miesiące, generalny przegląd swoich kosmetyków i pozbywaj się wszystkiego, co zaczyna być stare i zużyte.



2. Podziel kosmetyki na: kolorowe (wszystko do makijażu), pielęgnację (balsamy, kremy itp.), zapasy (wszystko, czego jest więcej niż jedno), produkty higieniczne (waciki, tampony, gąbeczki itp.), pędzle (oraz wszystkie przedmioty służące do nakładania makijażu) oraz produkty do pielęgnacji paznokci (tj. lakiery, zmywacze, pilniczki, polerki...). Jeśli jest taka potrzeba, stwórz kolejną kategorię produktów, aż do skutku.

3. Niektóre kategorie z poprzedniego punktu mają bardzo zróżnicowaną zawartość. Kosmetyki kolorowe możesz dodatkowo posortować i wyodrębnić np. szminki i cienie do powiek. To na pewno ułatwi Ci szukanie właściwej rzeczy, zwłaszcza jeśli nadal zostało Ci ich sporo. To samo możesz zrobić z kosmetykami do pielęgnacji i podzielić je na kosmetyki do ciała, twarzy i włosów. Ja np. kierowałam się przede wszystkim wielkością i kształtem opakowania i oddzielnie przechowuję m.in. podłużne, takie jak pianki do włosów, a oddzielnie tuby. To znacznie ułatwia późniejsze wyjmowanie konkretnej rzeczy i sprawia, że wszystko wygląda przejrzyściej.




4. Zaopatrz się w koszyczki i pojemniki. W sklepach jest tego naprawdę sporo i jest w czym wybierać. Możesz zakupić np. koszyczki z jednej linii, będą ślicznie wyglądać. Bierz jednak pod uwagę przede wszystkim wymiary szafki i już w sklepie planuj potencjalną zawartość pojemników - tylko wtedy będzie miało to jakiś sens.

5. Ułóż pojemniki do przechowywania według częstotliwości, z jaką używasz zawartości. Przykładowo częściej korzystasz z cieni do powiek niż z zapasowych maseczek czy końcówek do szczoteczki elektrycznej, prawda? Takie częściej używane rzeczy powinny być pod ręką, w możliwie najdogodniejszym miejscu.



6. Pozbądź się złudzeń - prawdopodobnie nigdy nie będziesz mieć idealnie posegregowanych kosmetyków. Dom to nie muzeum i szafka wisząca w Twojej łazience nie jest tu wyjątkiem. Trzeba zachować zdrowy rozsądek i nie mieć pretensji do domowników za każdym razem, gdy nie odłożą czegoś na właściwe miejsce.

7. Jeśli Twój chłopak/mąż "nie ogarnia" nadal, gdzie właściwie ma trzymać swoją golarkę, piankę do włosów i dezodorant i przerasta go poszukiwanie każdego ranka wody po goleniu, zaproponuj mu oddzielny pojemnik. Niech ma swój koszyczek, w którym mogą się znaleźć wszystkie jego męskie skarby. To znacznie uprości Wasze relacje ;)

Trzymam kciuki za zapał i efekty Waszych rewolucji łazienkowych! Powodzenia :)


zdjęcia 2,4 - Kaboompics
zdjęcie 3 - Zszywka