JAK DBAĆ O PĘDZLE I KOSMETYKI - KILKA PRAKTYCZNYCH RAD


Tak, jak dbasz o stan i wygląd swojej cery, musisz zadbać o narzędzia, których używasz. Mowa oczywiście o pędzlach i kosmetykach do makijażu. Myte i wymieniane regularnie dają pewność, że używasz czystych i świeżych produktów.

Niezależnie od tego, czy Twoje pędzle są z włosia naturalnego, czy syntetycznego, musisz dbać o nie regularnie. Moje pędzle w większości wykonano z naturalnego włosia, m.in. koziego i borsuczego, ale mam również takie z materiałów syntetycznych. O jedne i drugie bardzo dbam, by służyły mi jeszcze wiele lat. Podczas użytkowania zbiera się na nich sebum, martwy naskórek i resztki kosmetyków, co sprzyja rozwojowi mikroorganizmów i może prowadzić do podrażnień, wyprysków i alergii. Jak więc powinnaś o nie dbać, by móc się nimi długo cieszyć?



1. Na rynku dostępne są specjalne specyfiki, których możemy używać do mycia przyborów, jednak równie dobry może okazać się delikatny szampon dla dzieci. Nie jest wskazane jednak mydło, które wysusza i matowi włosie. Myj je delikatnie, nie kierując bezpośrednio na pędzel silnego strumienia bieżącej wody. Najłatwiej zrobić tzw. łódeczkę z dłoni, nałożyć kilka kropel szamponu, rozcieńczyć lekko z wodą i w takiej miseczce delikatnie umyć pędzel. Następnie pozostaje Ci równie delikatnie opłukać włosie w czystej wodzie.


2. Kolejną równie ważną rzeczą jest późniejsze suszenie przyborów. Co ważne, nie używaj suszarki ani nie kładź ich na kaloryferze, gdyż to szkodzi pędzlom, dlatego też za ich mycie należy wziąć się wieczorem, a nie kwadrans przed wyjściem! Nie stawiaj ich również pionowo po myciu. Idealnym sposobem jest rozłożenie kilku ręczników papierowych np. na stole i ułożenie na nim osobno pędzli tak, by włosie wystawało poza krawędź blatu. Dzięki temu nie odkształcą się, a włosie się nie połamie.

3. Nie mniej ważne jest odpowiednie przechowywanie pędzli. Idealnym miejscem dla nich byłaby szuflada z przegródkami, z dala od kurzu i wilgotnej łazienki. Jednak malujemy się przed porannym wyjściem z domu, a więc w porze, gdy każa minuta bywa na wagę złota. Dlatego nawet przechowując przybory do makijażu w łazience należy dołożyć wszelkich starań i zapewnić im jak najlepsze warunki. Przede wszystkim pamiętaj, by chować je po każdym użyciu, dzięki czemu nie będą łapać kurzu. Jeśli w Twojej łazience panuje wilgoć, spróbuj wyłożyć miejsce, w którym je przechowujesz, ręcznikami papierowymi, które powinny wchłonąć nadmiar wilgoci. Pamiętaj o ich wymianie! ;)



Czyste pędzle to podstawa, ale czy pamiętamy, by regularnie sprawdzać terminy ważności naszych kosmetyków? Jakiś czas temu pisałam o tym, jak zorganizować swoje kosmetyki. Był tam arcyważny punkt o bezlitosnym pozbywaniu się starych, przeterminowanych produktów, które mogą nam bardziej zaszkodzić, niż upiększyć. To, że żegnamy się bez żalu z pozsychanym tuszem do rzęs i ciągnącym lakierem do paznokci, jest chyba oczywiste. Ale czasami oznaki przeterminowania się produktu nie są tak jaskrawe. Na opakowaniach wszystkich kosmetyków znajdziemy maleńki symbol słoiczka z liczbą i literką M, które określają nam czas przydatności po otwarciu. Te proste oznaczenia są klarowne, więc nikt nie powinien mieć problemu z ich rozszyfrowaniem.


A Ty? Jak dbasz o swoje przybory do makijażu?