Recenzja: 4 najlepsze książki zawierające przepisy na koktajle i soki


Oddaję Wam dziś krótką recenzję czterech książek zawierających przepisy na koktajle i soki, z których na co dzień korzystam. Najczęściej swoje mikstury przygotowuję rano i zabieram w butelce do pracy, liczy się więc dla mnie czas i łatwość przygotowania, liczba i dostępność składników, a także przejrzystość samego zbioru przepisów, by móc szybko znaleźć interesującą mnie recepturę. Swego czasu nakupiłam straszną liczbę tego typu książek, jednak finalnie korzystam tylko z kilku najlepszych i to właśnie te publikacje chcę Wam dziś przedstawić. W ten sposób chcę ułatwić Wam właściwy wybór (jeśli już jesteście soko- i koktajlomaniakami), a także zaszczepić bakcyla zmiksowanej zieleniny (jeśli maniakami jeszcze nie jesteście).

Odkrywanie nowych smaków daje ogromną satysfakcję.

Czytajcie do woli, pytajcie w disqusie o wszystko, co Was niepokoi lub ciekawi (możecie się zalogować nawet przez Facebook'a!) i miksujcie na maxa! ;)




Zielone koktajle. 365 przepisów to wspaniały zbiór inspirujących przepisów, pogrupowanych w kategorie i opatrzonych pięknymi zdjęciami. Samo przeglądanie tej książki jest prawdziwą przyjemnością. Najważniejsze jednak, że każda kategoria zawiera mnóstwo świetnych, a zarazem prostych przepisów na zmiksowany napój. Ponadto, autorka na początku wita czytelnika zbiorem informacji dotyczących tego, co to właściwie są zielone koktajle, czego używać do ich przyrządzania, jak przygotowywać składniki, jest także sporo informacji na temat superfoods. Ponadto, większość koktajlowych propozycji opatrzona jest ciekawostkami i wskazówkami, co urozmaica i sprawia, że miksowanie staje się jeszcze ciekawsze.
Polecam. Dlaczego? Po pierwsze, "Zielone koktajle" towarzyszą mi w chwilach zwątpienia, kiedy kompletnie nie wiem, co wrzucić do blendera. Odkrywanie nowych smaków daje ogromną satysfakcję, a fakt, że każdy przepis opatrzony jest odpowiednim zdjęciem sprawia, że szybko i łatwo mogę wybrać, na co mam ochotę danego dnia (bo przecież jemy przede wszystkim oczami ;). I tu docieramy do punktu drugiego - dla osób, które codziennie wrzucają na Instagrama zdjęcie koktajlu (a są tacy :), książka będzie wspaniałym zbiorem inspiracji. Mam wrażenie, że wystarczy chwilkę pooglądać to piękne wydanie i od razu czytelnikowi wyostrza się zmysł estetyczny! Kupcie, wypróbujcie. A jeśli okaże się, że mimo wszystko zielone koktajle to nie jest Wasze ulubione danie - podarujcie mamie lub siostrze!


Terapia sokowa. Czas na juicing to niewielka, ale po brzegi wypełniona wspaniałymi przepisami książka.Setka pomysłów na kolorowe, ale zdrowe napoje to wspaniały podręcznik każdego dnia. Bardzo podoba mi się wstęp, bardzo rozbudowany i wnikliwy. Szeroko opisano w nim korzyści płynące z picia soków, poruszono kwestię samego procesu przyrządzania napoju, zagłębiając się nawet w wybór właściwego urządzenia, a nawet wspomniano o odpowiednim przechowywaniu składników! To bardzo drobiazgowe podejście do tematu bardzo do mnie przemawia, bo choć większość z nas myśli, że wie na ten temat wszystko, to jednak po przeczytaniu tych kilku stron okazało się, jak wielu faktów jeszcze nie znałam i jak wiele błędnych informacji od tej pory miałam.
"Terapia sokowa" podzielona została na cztery kategorie: rozbudzenie, energia, oczyszczanie i ochrona. Przepisy są bardzo szczegółowe, trafią więc nawet do osób, które dopiero zaczynają sokowirówkową przygodę. Fakt, że i tą publikację opatrzono przepięknymi fotografiami napojów, dodatkowo do mnie przemawia. Nic dziwnego, że publikacja przygotowana tak rzetelnie pojawiła się wśród moich "Top 4"! Gorąco polecam. Soki lubi prawie każdy. A jeśli nie lubi, niech nie oddaje książki nikomu - prędzej czy później polubi ;)


Pij zielone. Soki, koktajle i smoothies to kolejne koktajlowe must have nadchodzącego sezonu. Jeśli szukacie prostych przepisów, które sprawdzą się w przygotowaniu nawet 10 minut przed wyjściem do pracy, to jest to książka dla Was. Przepisy w tej książce również podzielono na cztery rozdziały: dotyczące oczyszczania, zdrowia, odtruwania i wygładzania. To, co bardzo do mnie przemawia, to różnorodność sposobów przygotowania napoju. Są przepisy na poncz, herbatę, koktajl, zupę, smoothie, są dotyczące miksowania, mieszania, wyciskania, na napoje kremowe, przejrzyste, bardziej i mniej płynne, jednolite i nie... Ogromna różnorodność = brak nudy! Mimo, że nie jest to bardzo gruba książka kucharska, jest wręcz naszpikowana inspiracjami i pomysłowymi przepisami. Ach, jest i wstęp, w którym zawarto podstawowe informacje na zachętę do zielonego, rady dotyczące wyboru odpowiedniego sprzętu, a nawet kilka sztuczek, które są podstawą właściwego miksowania. Przyjemna, naładowana zdrowiem i pozytywną energią książka. Mniam!


Koktajle. Klinika soku to mój najnowszy nabytek, jeszcze nie do końca oswojony ale coraz częściej do niego zaglądam. W odróżnieniu do trzech pozostałych książek, jest ona nieco bardziej przejrzysta z uwagi na białe tło oraz klarowność umieszczenia poszczególnych przepisów. Jedna strona to jeden przepis, a ponadto każdy napój jest umieszczony na fotografii obok. Niewątpliwym plusem jest też konkretne opisanie każdego z przepisów pod kątem użyteczności i zastosowania, np. "po treningu" "wzmacniający", "odchudzający" itp. Składniki użyte w tych propozycjach to produkty znajdujące się w co drugiej lodówce, więc entuzjasta zdrowych mikstur nie wyda fortuny w delikatesach, by zmiksować sobie koktajl.
Obszerny wstęp to nie tylko informacje wprowadzające w tajniki koktajlowania, ale również zbiór podstawowych przepisów na półprodukty używane w późniejszym mieszaniu, np. jogurt migdałowy, mleko owsiane... Widząc takie pozycje na liście składników nie trzeba gorączkowo przeszukiwać sieci w poszukiwaniu przepisu na przepis - wystarczy sięgnąć do wstępu, a jeśli przygotowaliśmy się odpowiednio wcześniej - do własnej lodówki :)


Miksujcie po zdrowie! :)