Witam Cię serdecznie! Bardzo się cieszę, że tu jesteś. Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, proponuję przejrzeć sekcję z podsumowaniami miesięcy, z której na pewno sporo dowiesz się o mojej codzienności. Rozgość się!

Na łamach Happy Bloga dzielę się z moimi Czytelnikami pozytywną energią, pomysłami na pokolorowanie codzienności i organizację życia. Staram się, by moi Goście mogli czynnie uczestniczyć w dyskusjach, współtworzyć wpisy np. poprzez udział w krótkich ankietach, podziwiać piękne zdjęcia, czerpać inspiracje z przeglądów prasy internetowej oraz dzielić się z innymi swoją życiową motywacją.

To my sami tworzymy swoją codzienność. Jeśli tylko zechcemy, możemy mieć życie niczym z filmu, powieści czy internetu - wszystko zależy od marzeń i priorytetów.

To, czym bardzo chcę się podzielić, to szeroko pojęte slow life, slow food i slow fashion. Jestem zdania, że wszystko, co robimy, co przeżywamy, choćby najmniejsze, powinno być należycie celebrowane. Zwracam uwagę na małe rzeczy. Doceniam każdy uśmiech. Każdy krok naprzód.

Na co dzień moja praca gwarantuje mi nieustanny kontakt z różnymi ludźmi. To sprawia, że mam niebywałą okazję to podziwiania ludzkich osobowości, co nieraz składnia do refleksji ;) Niemniej jednak jako otwarta na świat śmieszka, kocham ludzi i tętniące wokół życie. I choć uważam się za absolutną domatorkę, to nie mogę zaprzeczyć, że otaczający nas świat to najwspanialsza inspiracja.





Mam na imię Ania. Pochodzę z Krynicy, jednak od kilku lat zamieszkuję Kraków. Uwielbiam wciąż na nowo urządzać swoje mieszkanie. Lubię czekoladę, kocham cappuccino i białą herbatę, a także zapach świeżej bazylii. W wolnych chwilach zaczytuję się w kryminałach (i nie tylko, ale ten gatunek lubię szczególnie).
Jakiś czas temu dostałam od męża wymarzoną, wyczekaną lustrzankę, do której ostatnio dokupiliśmy nowy obiektyw i równie wymarzony statyw. Od tej pory szaleję z aparatem w ręku i pstrykam, jak tylko zobaczę coś ładnego. Tym sposobem niezwykle często jem zimne posiłki, piję zimną kawę i zlizuję roztopione lody. Trzeba przyznać, że najdzielniejsze w tym szaleństwie są owoce i ukochana czekolada :) Efekty moich wysiłków możecie podziwiać na blogu, gdyż zdecydowana większość publikowanych tu zdjęć jest mojego autorstwa - jeśli jest inaczej, komunikuję to na końcu wpisu.



Zapraszam Cię do dołączenia do naszej wspólnej Happy Społeczności na Facebooku poprzez kliknięcie "Lubię to!". Dzięki temu na bieżąco będziesz mógł uczestniczyć w tym, co dzieje się na Happy Blogu. Oprócz tego znajdziesz mnie również na Instagramie oraz Bloglovin'.